19 lutego 2018 Udostępnij

Jak zorganizować strefę relaksu w domowej łazience?

Każdy dom czy mieszkanie ma łazienkę, czasami więcej niż jedną. To pomieszczenie, które służy obecnie nie tylko czynnościom higienicznym, ale również pozwala zregenerować ciało i uspokoić umysł w zaciszu domowych pieleszy. To miejsce pierwszej pomocy, gdzie nabieramy dystansu, odpoczywamy i relaksujemy się, kiedy nie mamy czasu na wyjazd do SPA, a tempo życia pozwala zwolnić tylko na chwilę, najczęściej wieczorem. Odpowiedzią na te potrzeby może być domowa łazienka, posiadająca osobistą strefę relaksu. Jak ją zorganizować, aby móc korzystać z zalet łazienkowej terapii?

Wanna czy prysznic?

W zależności od wielkości pomieszczenia warto przewidzieć taki program funkcjonalny, na którym nam zależy. W przypadku domów jednorodzinnych, w których zwykle są co najmniej dwie łazienki – jedna z kabiną prysznicową, druga z wanną, nie trzeba z niczego rezygnować. Inaczej rzecz ma się w łazienkami w mieszkaniach, tu nie zawsze udaje się zmieścić wszystko, czego byśmy sobie życzyli.

Mając wątpliwości co do rozmieszczenia konkretnych sprzętów w łazience, warto przejrzeć katalogowe projekty domów, aby podpatrzeć sposób planowania architektów – zarówno w przypadku małych łazienek z kabiną, jak i salonów kąpielowych z wanną, które odzwierciedlają stosowanie zasad ergonomii i obowiązujących przepisów.

Mniejsze łazienki, w których z różnych względów nie można przewidzieć wanny, mogą zapewniać równie komfortowy odpoczynek i odprężenie, co większe. Wystarczy zaplanować kabinę z funkcją łaźni parowej albo hydromasażu, co pomaga rozluźnić mięśnie i  rozgrzać ciało. To dobra baza pod masaż manualny, nawet wykonany samodzielnie. Możliwość zastosowania aromatycznych olejków eterycznych pozwala dobrać ich rodzaj do pożądanych efektów – np. uspokajających (z melisy lub lawendy), albo rozluźniających (z eukaliptusa lub mięty). Dzisiejsze kabiny zapewniają rezultaty podobne do tych, po które dawniej, nasi rodzice lub dziadkowie, wyjeżdżali do sanatoriów.

Jeśli łazienka jest wystarczająco duża, aby zmieścić wannę, warto to zrobić, dopasowując ją nie tylko do wielkości wnętrza, ale również do wzrostu użytkownika, pamiętając, że to właśnie wanna pozwala zmienić łazienkę w domowe centrum relaksu. W wersji bardziej luksusowej oprócz relaksującej kąpieli może ona zapewnić również masaż, łagodząc skutki codziennych napięć i stresu.

Co działa na zmysły?

Salon relaksu ma być miejscem, w którym uda się wyciszyć emocje i zregenerować siły po ciężkim dniu. Dlatego też trzeba zadbać o odpowiednią atmosferę i klimat wnętrza, które będzie oddziaływać na prawie wszystkie zmysły – wzrok, słuch, węch i dotyk. Na początek ważne jest światło – łatwy dostęp do głównego źródła, ale podczas wyciszenia nastrojowe, ciepłe, nieostre, np. pochodzące ze świec. Jeśli ich używamy, warto aby wydobywały się z nich ulubione aromaty; zapachy, które lubimy, które wpływają kojąco będą sprzyjać poprawie nastroju. W tle dobrze jest móc słuchać ulubionych dźwięków – nastrojowej muzyki lub naturalnych odgłosów przyrody (szum morza czy wody wycisza i sprzyja koncentracji). Ważny jest również dotyk – stąd tak chętnie stosowane w kąpieli płyny czy olejki zapewniające miękką pianę, czy płatki kwiatów – woda, która otula ciało ma być przyjemnie ciepła, „miękka”, mieć ładny kolor i zapach. Przydadzą się również przeróżne akcesoria – gąbki, szczotki, masażery, a na koniec ciepłe, puszyste ręczniki i  przyjemny w dotyku szlafrok. Regeneracja SPA to proces zmysłowy, w którym każdy detal może mieć znaczenie.

W niektórych przypadkach nawet usytuowanie łazienki, dostęp do naturalnego światła czy drobiazgi budzące miłe skojarzenia, mogą zdecydować o efekcie końcowym. Mając wątpliwości, jak zabrać się do zaplanowania osobistej strefy relaksu, najlepiej skonsultować się z projektantem, bo dostępne obecnie projekty domów, choć są kopaliną pomysłów i gotowych rozwiązań, nie muszą wcale pasować do każdego przypadku. Na pewno jednak warto zainwestować w osobistą strefę relaksu.

 

Materiał zewnętrzny