19 maja 2016 Udostępnij

Żywe ogrodzenie

W dzisiejszych czasach żywopłot, nie należy już tylko do ogrodów i parków przy dworach i pałacach, ale coraz częściej spotykany jest na prywatnych terenach. Oprócz ozdoby, pełni także funkcję zabezpieczającą naszą prywatność.

Mieszkańcy dużych miast nie mogą się pochwalić komfortem, jakim jest kameralność i intymność we własnym kącie. Ci,  którzy mają do dyspozycji ogród, mogą sobie pozwolić na  namiastkę prywatności i spokoju, jaką jest żywopłot, chroniący przed ciekawskimi oczami sąsiadów oraz przed miejskim hałasem.

Naturalna granica

Żywopłot zaprojektowany z pomysłem i głową, może pełnić funkcję dodatkowego zabezpieczenia naszej działki. Według słów Pawła Bysia, doradcy technicznego z firmy Tabal Techfence, producenta ogrodzeń: – Na panele ogrodzeniowe bardzo trudno się wspiąć. Gdy na drodze intruza znajdzie się dodatkowo żywopłot, jest to prawie niemożliwe.
Naturalny płot z roślin i paneli, będzie przeszkodą dla nieproszonych gości oraz bezdomnych zwierząt. Niewątpliwą zaletą naturalnego ogrodzenia jest uniemożliwienie podglądania nas przez sąsiadów czy przechodniów. Jest to świetny pomysł dla posesji, znajdujących się przy ulicy. Oprócz tego, żywopłot może tłumić zgiełk przejeżdzających środków transportu.
– Roślinność zatrzymuje też kurz z jezdni i działa na powietrze oczyszczająco. Okalający posesję żywopłot ogranicza brudzenie się elewacji domu – mówi architekt krajobrazu Anna Nowak. 

Zielona karawana

Najciekawszym i najlepiej prezentującym się rodzajem żywopłotu jest szpaler, czyli krzewy rosnące w jednym rzędzie. Wraz z ogrodzeniem mogą one tworzyć podwójne zabezpieczenie, niestety taka bariera wymaga regularnej pielęgnacji, tj. częstego przycinania. Konieczna jest także duża ilość miejsca na ich pełny wzrost.
– Niezmiernie ważne jest zachowanie odstępu pomiędzy ogrodzeniem a projektowaną ścianą zieleni. Odległość ta zależy od gatunku rośliny jakiej chcemy użyć, dlatego trzeba przemyśleć jaką ilością miejsca dysponujemy – podkreśla Anna Nowak. Szpaler jest dobrym pomysłem dla większych działek, taka ściana zieleni, będzie się na nich dobrze prezentować. Oprócz tego wzdłuż takiego ogrodzenia możemy posadzić cisy, jałowce i inne rośliny zimozielone, stanowiące dodatkową osłonę na jesień.

żywopłot

Alternatywne pnącza

Kolejną ciekawą opcją są pnącza. Według Anny Nowak, przybierają one układ obiektu, na którym się opierają, dlatego zajmują mniej miejsca:
– W ostatecznym rozrachunku weźmy pod uwagę nie tylko nasze upodobania, ale i ilość czasu oraz środków, które możemy i chcemy na zajmowanie się roślinami przeznaczyć. Dobrym wyborem będzie winobluszcz pięciolistkowy. Rośnie praktycznie wszędzie. Jesienią jego liście przebarwiają się na piękny, karmazynowy kolor.
Ogrodzenia porośnięte pnączami nie wymagają tyle troski co szpaler. Nie musimy ich często przycinać i nadmiernie dbać o ich formę - jedynie w przypadku, gdy rosną za gęsto, albo gdy po zimie należy odciąć obumarłe pędy.
Rośliny pnące mogą być zbyt dużym obciążeniem dla ogrodzenia, dlatego powinniśmy wybrać odpowiednie panele:
– Przy wyborze paneli, musimy uwzględnić masę roślin. Do lżejszych doskonale pasują panele FOKUS EKO, ale już przy cięższych roślinach najlepiej zastosować panele Flat 8/6/8 – mówi Paweł Byś. Musimy też uważać, czy nie wrastają zbyt głęboko w szczeliny fundamentów, ponieważ pnącze może je rozsadzić.

Ochrona przed korozją

– Najlepszym kolorem dla panelu jest naturalnie zieleń. Ogrodzenie o tej barwie nie rzuca się w oczy i dobrze komponuje się z roślinnością – proponuje Anna Nowak. – W takim przypadku zalecane jest podwójne zabezpieczenie antykorozyjne w postaci ocynku ogniowego połączonego z lakierowaniem proszkowym – dodaje Paweł Byś. Ponieważ rośliny wytwarzają dużo wilgoci, niezbędna jest ochrona paneli przed korozją. 
Aparat paneli kratowych jest modułowy, przez co jego elementy można dostosować do każdej posesji. Takie połączenie żywopłotu oraz paneli jest tanim i ciekawym pomysłem na ogrodzenie swojej działki.